Artykuły

Przewodnik po egzekucji sądowej

 Jak wskazuje prezes Krajowej Rady Komorniczej z roku na rok rośnie liczba zadłużeń i związanych z nimi postępowań egzekucyjnych, a z problemem egzekucji boryka się coraz więcej Polaków. Skomplikowane procedury i stres towarzyszący egzekucji nie rozjaśniają sytuacji, w której znaleźli się i wierzyciele chcący odzyskać należne pieniądze i dłużnicy zobowiązani do ich uregulowania. Komornicy sądowi wielokrotnie w swej pracy stykają się z problemem nieświadomości swoich praw i zobowiązań po stronie zarówno dłużnika jak i wierzyciela oraz niezrozumieniem zasad postępowania, jak i roli, jaką pełni komornik we współczesnym społeczeństwie. W trosce o zwiększenie świadomości prawnej powstał niniejszy Przewodnik Egzekucyjny, w którym zostały opracowane podstawowe zasady postępowania egzekucyjnego, jak i zadania komornika. Przewodnik został napisany przez jednych z najlepszych w swoim fachu komorników, którzy w przystępny sposób starali się wyjaśnić te problemy, które nurtują wierzycieli i dłużników najbardziej. Niniejsze opracowanie ułatwi Państwu poznanie reguł postępowania egzekucyjnego i skuteczne dochodzenie swoich praw związanych z tą materią jak i metod i sposobów odzyskiwania długu.

    Skuteczny Komornik Sądowy nie zawsze musi się kojarzyć w sposób pejoratywny, egzekucja sądowa w Polsce ewoluuje w wyniku coraz to wyższych kwalifikacji zawodowych i interpersonalnych osób piastujących ten zawód. Problematyka długu, zajęć egzekucyjnych, praw i obowiązków stron postępowania, egzekucji z nieruchomości, wierzytelności, wynagrodzenia za pracę, rachunków bankowych oraz dochodzenia roszczeń z tytułu alimentów czy też wyjaśnienie zagadnienia tytułów zabezpieczenia i tytułów wykonawczych jak i formularzy wniosków egzekucyjnnych oraz skarg; wszystko to zawiera się w niniejszym przewodniku który jego Autorzy przedstawiają Państwu do dyspozycji.

Polecam uważna lekturę – przewodnik po egzekucji sądowej

Komornik Michał Mitoń
(rewir Warszawa Wola,Bemowo)

Komornik Warszawa – Wola Bemowo poleca temat: „PIT w 2020 roku. Czy komornik może zabrać zwrot podatku na dziecko?”

 PIT można już rozliczać. Ci, którzy korzystają z ulgi na dzieci, mogą pomniejszyć swoje zobowiązania podatkowe, a w konsekwencji otrzymać zwrot nadpłaty. Czy w 2020 roku komornik będzie mógł zająć te środki? PIT od soboty możemy rozliczać przez internet. Do końca lutego pracodawcy powinni dostarczyć pracownikom formularz PIT-11, a pracownicy powinni złożyć je do 30 kwietnia. W tym roku wprowadzono kilka zmian, m.in. automatyczne uwzględnianie ulgi dla dzieci powyżej 18. roku życia (jeżeli dziecko studiuje lub jest doktorantem) i dla dzieci urodzonych w 2019 r. Korzystając z tej ulgi, można pomniejszyć swoje zobowiązania podatkowe i otrzymać dzięki temu zwrot nadpłaty. Środki te nie były do tej pory w żaden sposób chronione przed egzekucją komorniczą. W 2020 r. Ministerstwo Finansów nie planuje zmian tych przepisów w związku z czym nadal środki te podlegają zajęciu komorniczemu.

Komornik a 13-sta emerytura – co warto wiedzieć ?

Emerytów w Polsce zastanawia nie tylko fakt, ile może zabrać komornik, ale też co w przypadku wypłacanej tzw. trzynastej emerytury? Czy ona też może zostać zajęta w drodze egzekucji? W 2019 roku emeryci dostali 1100 zł brutto. Co w tym przypadku? Okazuje się, że chociaż emerytura podlega zajęciu, tzw. „trzynastka” decyzją rządu już nie. Emeryci dostają te środki w całości. Dotyczy to zarówno egzekucji niezwiązanych z zaległościami alimentacyjnymi, jak i tych alimentacyjnych. Komornik nie ma prawa zająć 13 – stej emerytury, pieniądze te są chronione przed zajęciem komorniczym. Może się jednak zdarzyć, że osoby otrzymujące świadczenia na konto będą miały z tym problemy. Chociaż przelewy te są specjalnie oznaczane, żeby nie było co do nich wątpliwości, że są wolne od zajęcia, mogą wystąpić pojedyncze przypadki, że zawiedzie system bankowy i dług zostanie pobrany. Takie sytuacje należy jednak zgłaszać do banku i do komornika, ponieważ dana osoba ma prawo do dysponowania 13. emeryturą w całości.

Komornik Michał Mitoń ostrzega: Uwaga na fałszywe wiadomości SMS !

Krajowa Rada Komornicza ostrzega przed kolejną falą fałszywych wiadomości SMS o rzekomym zadłużeniu.
Osoba bądź osoby podszywające się pod komorników lub organy samorządu komorniczego rozsyłają wiadomości sms z informacją o zazwyczaj niewielkiej kwocie zadłużenia oraz odnośnikiem celem dokonania wpłaty.
Jak informuje Krajowa Rada Komornicza, wiadomości te stanowią w istocie usiłowanie wyłudzenia. – Pod żadnym pozorem nie należy klikać żadnych odnośników, otwierać załączników w wiadomości, ani nie podejmować żadnych aktywności, które ta wiadomość może sugerować (np. logowanie się na innych stronach, instalację oprogramowania, ‚certyfikatu bezpieczeństwa’, itp.) – ostrzega KRK.

Komornik nie zajmie mieszkania za niski dług. Zapowiadane zmiany w prawie.

Niespłacone kilkaset złotych pożyczki nie będzie już powodem, aby licytować nieruchomości lokalowe. Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada zmiany w prawie, które ograniczą odbieranie mieszkań przez komorników. Firmy windykacyjne przestaną zaś zarabiać na handlu naszymi długami.

Wystarczy nie spłacić kilku rat kredytu, aby komornik na wniosek Wierzyciela zajął dom lub mieszkanie a w perspektywie przeprowadził licytację.

Ministerstwo szykuje już odpowiednie zmiany prawne, w tym zakaz egzekucji z nieruchomości, gdy dług stanowi mniej niż jedną dwudziestą wartości lokalu. Nowe zapisy pojawią się projektowanej ustawie anty lichwiarskiej lub w kodeksie cywilnym. Resort sprawiedliwości chce też ograniczyć handel długami przez firmy windykacyjne. Zdarzają się bowiem przypadki, że wierzyciel nie rozpoczyna egzekucji długu, tylko sprzedaje go, a kolejne podmioty doliczają odsetki i odsprzedają dług z zyskiem.

Epidemia koronawirusa a czynności Komornicze – informacja

Komornik Sądowy dla Warszawy Woli w Warszawie uprzejmie zawiadamia iż zgodnie z zaleceniami Krajowej Rady Komorniczej organy egzekucyjne umożliwiają dłużnikom, których dotknęły skutki epidemii, ustalenie nowych zasad regulacji należności. Samorząd komorniczy rozpoczął akcję „Sygnalizuj problem”, skierowaną do osób, które swoje zobowiązania regulują przy udziale komornika.
Jeśli Państwa sytuacja uległa zmianie (pogorszeniu) w związku z koronawirusem, to serdecznie zachęcamy do kontaktu telefonoicznego bądź mailowego z tutejsżą warszawską kancelarią komorniczą. Komornicy w pełni rozumieją zaistniałą sytuację i dokładają wszelkich starań, by na bieżąco, indywidualnie analizować każdy zasygnalizowany przez dłużnika przypadek.
Podobnie jak większość grup zawodowych w związku z sytuacją epidemiczną w Polsce, praca komorników uległa znaczącym ograniczeniom. Komornicy wstrzymują lub znacznie ograniczają czynności egzekucyjne poza kancelarią. Chodzi m.in. licytacje nieruchomości i ruchomości, eksmisje, wydanie nieruchomości i komornicze doręczenia pozwów.
Jak zapewnił samorząd komorniczy, wiele czynności wykonywanych jest jednak na bieżąco, a wyegzekwowane należności przekazywane są wierzycielom. Komornicy ograniczyli przyjmowanie interesantów w swoich kancelariach. Wiele kancelarii – w tym tutejsza kancelaria komornika Michała Mitonia (rewir Wola, Bemowo) informuje o możliwość załatwienia szeregu spraw przez internet lub telefonicznie. Komornicy planują też zwiększyć zakres działalności infolinii Krajowej Rady Komorniczej. Więcej o infolinii na https://www.komornik.pl

Serdecznie zapraszamy do kontaktu mailowego lub telefonicznego z tut. kancelarią celem omówienia sposobu spłacania Państwa zadłużenia w tym trudnym dla całej społeczności okresie wprowadzenia stanu epidemicznego.

Tarcza antykryzysowa 3.0: dłużnicy pod ochroną

Obowiązująca już „tarcza antykryzysowa 3.0” podwyższyła kwotę wolną od potrąceń i egzekucji. Kwota chroniona, której wypłatę gwarantuje pracującemu dłużnikowi kodeks pracy, jest równa minimalnej pensji netto bądź 75 proc. wynagrodzenia. Oznacza to, że dłużnik musi otrzymać wynagrodzenie wynoszące przynajmniej 1920 zł – tyle wynosi minimalne wynagrodzenie netto w 2020 roku. Warto zaznaczyć, że to kwota wolna dla zobowiązań innych niż alimentacyjne. Tarcza antykryzysowa 3.0 wprowadziła z kolei zasadę zwiększającą kwotę wolną od egzekucji komorniczej o 25 proc. minimalnego wynagrodzenia za każdego członka rodziny, którego utrzymuje zadłużony pracownik. Jeśli zatem dłużnik ma niepracującą żonę i dwójkę dzieci, z jego wynagrodzenia nie będzie można potrącać wierzytelności. Kwota wolna od egzekucji może się zwiększyć zgodnie z zasadą opisaną w tarczy antykryzysowej, jeżeli dłużnikowi obniżono wynagrodzenie bądź też, jeśli jego lub członka jego rodziny spotkała utrata dochodu. Chodzi jednak wyłącznie o przypadki, gdy obniżenie pensji lub zwolnienie nastąpiło „z powodu podjętych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej działań służących zapobieganiu zarażeniem wirusem SARS-CoV-2”.
Obniżenie kwoty wolnej od egzekucji komorniczej o 25 proc. na każdego członka rodziny dłużnika można uzyskać w przypadku, gdy utrzymuje on:

  • małżonka (albo rodzica wspólnego dziecka)
  • rodzica,
  • dziecko do 25. roku życia,
  • niepełnosprawne dziecko po 25. roku życia, któremu przysługuje świadczenie pielęgnacyjne lub specjalny zasiłek opiekuńczy.
  • Do członków rodziny nie zalicza się dziecka pozostającego pod opieką opiekuna prawnego, dziecka pozostającego w związku małżeńskim, a także pełnoletniego dziecka posiadającego własne dziecko – czytamy w ustawie.

W jakich godzinach komornik ma prawo wykonywać czynności urzędowe?

Komornik może wykonywać czynności urzędowe nawet w godzinach nocnych. Do drzwi komornik może zapukać nie tylko w dni robocze, ale również w święta. Komornicy sądowi dokonują szeregu czynności urzędowych. Od wszczęcia postępowania egzekucyjnego, aż po odzyskanie wierzytelności. W między czasie mogą przeszukać mieszkanie dłużnika, czy też zająć się poszukiwaniem majątku. Co do zasady komornicy wykonują czynności urzędowe od poniedziałku do soboty, w godzinach 7 – 21. Komornik, który podejmie czynności przed 21 może ich nie przerywać, jeżeli miałoby to znacznie utrudnić egzekucję. Na uwagę zasługuje fakt, że komornicy mogą także wykonywać czynności urzędowe w dni wolne od pracy oraz w porze nocnej. Wówczas zgodę musi wyrazić prezes sądu rejonowego. Należy pamiętać o tym, że komornik może wykonywać czynności nawet pod nieobecność dłużnika. Komornik ma wówczas obowiązek ustanowić świadków czynności. Muszą to być osoby posiadające pełną zdolność do czynności prawnej. Zdolność do czynności prawnych to zdolność do nabywania praw oraz zaciągania zobowiązań. Zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego zdolności do czynności prawnych nie mają osoby, które nie ukończyły trzynastego roku życia oraz osoby ubezwłasnowolnione całkowicie. Z kolei osoby ubezwłasnowolnione częściowo oraz małoletni, którzy ukończyli lat trzynaście mają ograniczoną zdolność do czynności prawnych. Świadkami czynności komorniczej nie mogą być małoletni oraz ubezwłasnowolnieni.Komornik może dokonywać czynności zarówno w miejscu zamieszkania dłużnika, jak i w miejscu prowadzenia działalności.

Kwota wolna od zajęcia komorniczego na rachunku bankowym 2020 – minimalne wynagrodzenie

Kwota wola od zajęcia komorniczego jest kwotą z wynagrodzenia, która nie podlega ściągnięciu przez komornika w postępowaniu egzekucyjnym. Jest ona ściśle uzależniona od wysokości minimalnego wynagrodzenia. Na rok 2020 wysokość pensji minimalnej została ustalona przez rząd na poziomie 2600 zł brutto, czyli 1920 zł netto – na rękę. Minimalne wynagrodzenie jest zatem wolne od zajęcia przez komornika sądowego. Warto zaznaczyć jednocześnie, że dokładnie 2600 zł brutto komornik musi zostawić do dyspozycji dłużnika zatrudnionego na umowę o pracę. Jeśli zarabiamy najniższą krajową komornik nie może nam z pensji potrącić nawet złotówki, pamiętać jednak należy, iż nie dotyczy to zajęć alimentacyjnych. Oprócz tego, co komornik musi zostawić dłużnikowi, istnieje również maksymalny próg wartości, w przypadku dłużników zarabiających więcej niż płaca minimalna, wówczas:
w przypadku dłużników alimentacyjnych zajęciu może podlegać do 60% dochodu
w przypadku innego rodzaju dłużników zajęciu może podlegać do 50% dochodu

Zajęcie wynagrodzenia przez komornika. Czego jeszcze komornik nie może poddać egzekucji?

Komornik sądowy, podczas prowadzenia czynności związanych z zajęciem wynagrodzenia dłużnika na koncie bankowym, oprócz konieczności pozostawienia na nim wysokości minimalnej pensji, czyli 2600 zł brutto nie może również zająć świadczeń wychowawczych ani socjalnych, do jakich zaliczają się m.in:
środki uzyskane z programu 500 plus
alimenty
zasiłek socjalny z MOPS
zasiłek pielęgnacyjny
zasiłek macierzyński czy ojcowski
renta rodzinna dla sierot

Kwota wolna od zajęcia komorniczego – 3/4 etatu

Osoby pracujące na 3/4 etatu mają takie same prawa, jak pracownicy pełnoetatowi, dotyczy to również kwestii zajęcia pensji przez komornika. W przypadku osób pracujących w niepełnym wymiarze godzin, kwota wolna od zajęcia komorniczego wynosi odpowiednią cześć kwoty minimalnego wynagrodzenia w stosunku do wymiaru etatu, na jaki jesteśmy zatrudnieni, zatem:

jeśli osoba ona na 3/4 etatu, to przed zajęciem komorniczym ochronie podlega kwota wynosząca 3/4 płacy minimalnej, tj. 1440 zł netto
jeśli osoba ona na 1/2 etatu, to przed zajęciem komorniczym ochronie podlega kwota wynosząca 1/2 płacy minimalnej, tj. 960 zł netto
jeśli osoba ona na 1/4 etatu, to przed zajęciem komorniczym ochronie podlega kwota wynosząca 1/4 płacy minimalnej, tj. 480 zł netto

Istnieje zatem zawsze kwota wolna od zajęcia komorniczego i minimum tyle musi komornik zostawić pracownikowi. Zarówno w przypadku zajęć alimentacyjnych, jak i tych pozostałych.

Umowa o dzieło a komornik

Czy umowa o dzieło chroni dłużnika przed zajęciem komorniczym? Coraz więcej osób pracuje na umowach cywilnopranych i niestety zarówno ci którzy pracują na umowę o dzieło, jak i zatrudnieni na umowę zlecenie muszą mieć świadomość, iż uzyskane przez nich wynagrodzenie nawet w 100% może zostać zajęte przez komornika. Okazuje się jednak, iż istnieje pewne rozwiązanie pozwalające osobom zatrudnionym na tego rodzaju umowach uniknąć egzekucji komorniczej. Muszą jednak zachodzić określone przesłanki, w postaci:

wypłata z tytułu umowy o dzieło lub umowy zlecenia stanowi jedyne źródło dochodów dłużnika
zarobki z tytułu tego rodzaju umowy mają charakter stały
wypłata z tytułu tego rodzaju umowy jest powtarzalna
zatrudnienia dłużnika od dłuższego czasu u jednego pracodawcy

Jeśli spełnione są wszystkie powyższe warunki, dłużnik może wystąpić z wnioskiem do komornika o wyjątkowe potraktowanie zarobków wynikających z „umowy cywilnoprawnej. Jeśli dłużnikowi uda się wykazać komornikowi, że wspomniane wyżej przesłanki zachodzą i są faktem, może się okazać, że będą go dotyczyły takie same zasady, jak w przypadku osób zatrudnionych na umowę o pracę.

Czy komornik może egzekwować wyrok arbitrażowy?

Niewielka popularność sądów arbitrażowych wynika według ekspertów z braku świadomości co do istoty i zasad funkcjonowania arbitrażu, który nader często mylony jest z mediacjami.
„Każdy wyrok arbitrażowy, zanim trafi do komornika, zgodnie z art. 1212 k.p.c. musi zostać zatwierdzony przez sąd państwowy, który sprawdza przede wszystkim, czy przepisy dopuszczają rozpoznanie danej sprawy w arbitrażu oraz czy wyrok arbitrażowy nie zawiera jakichś rażących błędów. Jeżeli żadna z powyższych okoliczności nie zachodzi, wówczas stwierdzana jest wykonalność orzeczenia arbitrażowego, a wierzyciel może składać sprawę do komornika. Warto w tym miejscu podkreślić, że sądy apelacyjne kwestionują wyroki sądów polubownych jedynie sporadycznie – statystycznie rzecz ujmując, jedynie około 5% wszystkich wniosków spotyka się z decyzją odmowną – a nawet jeśli sąd apelacyjny zgłosi zastrzeżenia do orzeczenia sądu polubownego, zgodnie z przepisami sprawa trafia z powrotem do arbitrażu, by ten skorygował nieprawidłowości. To z kolei świadczy także o dużym profesjonalizmie arbitrów i wysokiej jakości i poziomie merytorycznym orzeczeń arbitrażowych. Nie mam wątpliwości, że należy sądownictwo polubowne obdarzyć większym zaufaniem, aniżeli ma to miejsce obecnie, szczególnie biorąc pod uwagę sformalizowane procedury sądowe oraz terminy, w których sprawy te są rozstrzygane” – mówi prof. dr hab. Łukasz Błaszczak z Uniwersytetu Wrocławskiego, członek Rady Ultima Ratio. Wyroki arbitrażowe trafiają na razie do komorników stosunkowo rzadko. Wynika to poniekąd z faktu, że arbitraż w naszym kraju zyskuje dopiero na popularności, zaś jego elektroniczna odmiana pojawiła się dopiero w 2019 roku. Ponadto, w arbitrażu wyroki zapadają o wiele szybciej niż w sądach powszechnych, przez co szansa na wyegzekwowanie całej należności jest o wiele większa. „Dla organu egzekucyjnego nie ma żadnego znaczenia czy tytuł wykonawczy pochodzi od sądu powszechnego czy arbitrażowego. Wyrok sądu arbitrażowego ma moc prawną wyroku sądu państwowego po nadaniu mu przez sąd państwowy klauzuli wykonalności. Organ egzekucyjny musi go więc wyegzekwować zgodnie z obowiązującymi przepisami. Podkreślić należy, że komornik nie jest uprawniony do badania zasadności i wymagalności obowiązku objętego tytułem wykonawczym, co wprost wynika z art. 804 §1 Kpc.” – mówi Krzysztof Pietrzyk, Rzecznik Prasowy Krajowej Rady Komorniczej. Sądy arbitrażowe, w tym te elektroniczne, których głównym przedstawicielem w Polsce jest Ultima Ratio, działają na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego o sądach polubownych.„Arbitraż może wyręczyć sądy powszechne, szczególnie w sprawach gospodarczych, odciążając w ten sposób cały system sądownictwa. To dla małych, średnich i dużych firm po prostu szybszy, tańszy i bardziej wygodny sposób ochrony prawnej zawieranych umów i wystawianych faktur. W przypadku Ultima Ratio, poza szybkością wydania wyroku i niższymi, nawet o 70%, kosztami postępowania, jest to też niewątpliwie możliwość przeprowadzenia całej sprawy zdalnie, bez konieczności fizycznego dopełniania jakichkolwiek formalności. Co ciekawe, strony pozostają z arbitrem w stałym kontakcie i na czacie sprawy mogą zapytać go o planowane dalsze czynności albo o termin wydania orzeczenia. Dzięki aplikacji mobilnej Ultima Ratio, arbiter widzi wiadomość od razu i w tej samej chwili może na nią odpowiedzieć. To szczególnie istotne w dobie panującej pandemii, gdy priorytetem jest ograniczanie interakcji z innymi” – zaznacza Robert Szczepanek, współtwórca Ultima Ratio. W przypadku oddania sprawy do Ultima Ratio, orzeczenia można spodziewać się nawet po 14 dniach. Oznacza to, że – doliczając około 1,5 miesiąca potrzebne na nadanie wyrokowi klauzuli wykonalności przez sąd apelacyjny – powód już po dwóch miesiącach od złożenia pozwu może odzyskać dług od niesolidnego kontrahenta.

Egzekucja komornicza a koronawirus

Zgodnie z danym przedstawionymi przez Krajową Radę Komorniczą liczba egzekucji z nieruchomości w pierwszym półroczu 2020 r. jest mniejsza o połowę niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Co więcej – większość licytacji nieruchomości odbyła się przed wprowadzeniem nowych przepisów. W tarczy antykryzysowej 3.0 wprowadzono zakaz licytacji nieruchomości mieszkalnych dłużnika. Znowelizowany art 952 kodeksu postępowania cywilnego otrzymał dwie istotne zmiany. W myśl pierwszej jeżeli wysokość egzekwowanej należności jest mniejsza niż 1/20 wartości nieruchomości mieszkalnej, to wierzyciel nie może złożyć wniosku o jej licytację. Czyli w przypadku mieszkania za 600 tysięcy złotych, wierzytelność musi być większa niż 30 tysięcy złotych. Dodatkowo wprowadzono zasadę, że w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii oraz 90 dni po jego zakończeniu nie przeprowadza się licytacji lokalu mieszkalnego lub nieruchomości gruntowej zabudowanej budynkiem mieszkalnym, które służą zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych dłużnika. Takie zapisy oznaczały w praktyce zablokowanie wierzycielom możliwości odzyskania pieniędzy. Część z nich próbowała coś ugrać wnosząc wnioski o egzekucję z nieruchomości mieszkalnej jeszcze przed wejściem w życie niekorzystnych zapisów. Jak informuje Dziennik Gazeta Prawna prawdopodobnie nic im to nie dało, ze względu na wzmożoną ostrożność sądów. Różnie interpretują nowe przepisy o wniosku o pierwszą licytację nieruchomości. Niektóre sądy oddalają je powołując się na trwający stan epidemii, inne przyjmują o ile zostały złożone w ciągu vacatio legis ustawy. Dodatkowo sądy ostrożnie podchodzą do licytacji nieruchomości, w sytuacji gdy nie mają pewności, że dłużnik w nich faktycznie mieszka. Kolejnym ograniczeniem jest reżim sanitarny, w myśl którego niektóre sądy ograniczyły liczbę osób, które mogą wziąć udział w licytacji. A do limitu osób wliczają się trzy osoby niezbędne do jej przeprowadzenia, tj. sędzia, protokolant i komornik.

Przedawnienie opłaty egzekucyjnej od przedsiębiorcy

Należności komornika z tytułu opłat egzekucyjnych stwierdzone prawomocnym postanowieniem wydanym na podstawie art. 770 kodeksu postępowania cywilnego podlegają przedawnieniu, należy do nich zastosować trzyletni termin przedawnienia.
Taką uchwałę podjął właśnie Sąd Najwyższy (uchwała z 11 września 2020 r., sygn. III CZP 84/19). Sprawa, którą zajmował się SN była dość typowa. Pewna spółka nie uregulowała opłat egzekucyjnych, które należały się komornikowi. Ten jednak nie był w stanie wyegzekwować od przedsiębiorcy pieniędzy. Uczynił to dopiero po kilkunastu latach – gdy na rachunku bankowym spółki środki już były. Menedżerowie uznali jednak, że komornik nie powinien zabrać kilkudziesięciu tys. zł, bo należności się przedawniły. Sprawa trafiła do sądu. Sąd pierwszej instancji zauważył, że żaden przepis polskiego prawa nie określa terminu przedawnienia dla należności komorniczych mających oparcie w art. 770 k.p.c. Należy więc przyjąć, że w ogóle się one nie przedawniają. Sąd drugiej instancji nabrał jednak wątpliwości w sprawie. Z jednej strony bowiem zgadzał się z pierwszą instancją, ale z drugiej – uznał, że podejście, które powinien zaakceptować, byłoby nielogiczne. Postanowił więc zadać pytanie Sądowi Najwyższemu.
Ten we właśnie wydanej uchwale podkreślił, że choć rzeczywiście ustawodawca nie ustanowił nigdzie terminu przedawnienia dla komorniczych należności z tytułu opłat egzekucyjnych, to całkowicie nierozsądne i niesprawiedliwe byłoby, gdyby przyjąć, że się one nie przedawniają. Przecież – co spostrzegał pełnomocnik spółki przed SN – w odwrotnej sytuacji, czyli gdy roszczenie ma przedsiębiorca do komornika, instytucję przedawnienia się stosuje.SN uznał, że najlepiej więc zastosować analogię do którejś z ustaw – w prawie cywilnym jest to przecież dopuszczalne. Sędziowie doszli do przekonania, że najbliższa analogia to będzie ustawa o kosztach sądowych w postępowaniu cywilnym. A tam okres przedawnienia wynosi trzy lata od dnia powstania roszczenia.

Darowizna w rodzinie a egzekucja komornicza

Zdarza, że dłużnicy próbując chronić swój majątek przed komornikiem, przekazują w darowiźnie swoje nieruchomości członkom rodziny – myśląc, „w końcu i tak wszystko zostaje w rodzinie”. Jednak mało który zadłużony ma świadomość, że takie działanie może być uznane za bezskuteczne. Trzeba pamiętać, że gdy dłużnik wyzbył się swego majątku na rzecz osoby trzeciej po to, by utrudnić lub całkowicie udaremnić egzekucję należności, pogarsza tym samym sytuację wierzyciela. Ten ostatni ma jednak narzędzie prawne w postaci skargi pauliańskiej. Skarga pauliańska, co to takiego? To roszczenie kierowane w pozwie cywilnym, przeciwko osobie trzeciej, która uzyskała korzyść od dłużnika. Jeżeli osoba taka zbyła rzecz dalej, to możliwość pozywania przechodzi na kolejną osobę. Celem powództwa jest uznanie przez sąd czynności np. darowizny dokonanej przez dłużnika (z pokrzywdzeniem wierzyciela) za bezskuteczną.Uzyskanie korzystnego wyroku nie sprawi, że dana rzecz powróci od razu do majątku dłużnika. Traktuje się ją jednak tak, jakby w skład tego majątku wchodziła i wierzyciel może prowadzić z tego składnika egzekucję. Aby przeprowadzić egzekucję z majątku osoby trzeciej, konieczne jest jeszcze złożenie wniosku o nadanie wyrokowi klauzuli wykonalności. To dopiero zapewni wierzycielowi możliwość przeprowadzenia egzekucji komorniczej z przedmiotów majątkowych, które wskutek czynności uznanej za bezskuteczną wyszły z majątku dłużnika (w drodze darowizny) albo do niego nie weszły (np. poprzez odrzucenie spadku, czy przez udzielenie pożyczki bez zwrotu).
Jakie są podstawy do skierowania skargi pauliańskiej:

  • dłużnik dokonał czynności prawnej (np. sprzedał swoją nieruchomość),
  • czynność prawna dokonana przez dłużnika doprowadziła do pokrzywdzenia wierzyciela, gdyż dłużnik stał się niewypłacalny (albo stał się niewypłacalny w wyższym stopniu, niż był przed dokonaniem czynności),
  • osoba trzecia uzyskała na skutek tej czynności korzyść majątkową,
  • dłużnik był świadomy swojego działania, doskonale wiedział, że takim sposobem szkodzi wierzycielowi,
  • osoba trzecia, która uzyskała korzyść majątkową, wiedziała (lub przy zachowaniu należytej staranności mogła się dowiedzieć) o tym, że dłużnik działa ze świadomością pokrzywdzenia swojego wierzyciela. Wszystkie te warunki muszą zostać spełnione łącznie.

Frankowicze wygrywają przed sądami. Bankowcy chcą interwencji NBP

Pandemia pogrążyła w kryzysie sektor bankowy. Brak płynności finansowej potencjalnych klientów i kredytobiorców, wakacje kredytowe i niskie stopy procentowe nie pozwalają bankom zarobić. Bankowcy w tym okresie odczuwają też skutki ubiegłorocznego wyroku TSUE w sprawie umów frankowych. Te często na mocy sądowych wyroków są unieważniane, przez co banki ponoszą straty. Bankowcy piszą do NBP w sprawie frankowiczów. „Sądowe wyroki w sprawach kredytów frankowych podważają fundamenty funkcjonowania bankowości” – piszą bankowcy w liście, do którego dotarł „Puls Biznesu”. Banki chcą, by prezes NBP prof. Adam Glapiński zajął stanowisko w sprawie wyroku TSUE „zanim będzie za późno”.
Mowa o wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ws. kredytów frankowych sprzed roku. Orzeczenie unijnego trybunału dało frankowiczom zielone światło, by móc zaskarżyć wadliwie skonstruowane umowy z bankiem. Te zawierały klauzule abuzywne, czyli niedozwolone. TSUE orzekł, że sądy krajowe zajmujące się sprawami frankowymi nie mogą dowolnie uzupełnić luki po wyeliminowaniu z umowy takiego niedozwolonego zapisu. Sąd nie może orzec również, że umowa ma dalej obowiązywać, zostawiając tę decyzję konsumentowi.
„Puls Biznesu” pisze, że interpretacja tego wyroku bywa niespójna, choć zwykle sądy przyznają rację kredytobiorcom. Jak czytamy w dzienniku, orzeczenia w sprawie frankowiczów zwykle kończą się unieważnieniem umów kredytowych i anulowaniem długu.
Więcej: https://biznes.radiozet.pl/News/Frankowicze-wygrywaja-przed-sadami.-Bankowcy-skarza-sie-do-NBP

Kredyty frankowe – sądy zasądzają od banków zwroty dla kredytobiorców. Komornik odzyska od banku pieniądze frankowiczów ?

Po ogłoszeniu wyroku TSUE w sprawie kredytów frankowych (C-260/18) dominuje przekonanie, że ich posiadacze mogą otwierać szampana. Oczywiście nie wszyscy i nie od razu, ale perspektywa stwierdzenia nieważności umowy kredytowej otwiera przed nimi szanse na wyplątanie się z pułapki zadłużenia na zaskakująco dobrych warunkach. Spłaty kredytów frankowych oparte są o postanowienia nieuczciwe dotyczące powiązania z walutą CHF oraz odsyłające w tym zakresie do dowolnie ustalanych kursów tabelarycznych banków. Tak uznał m.in. Sąd Okręgowy w Warszawie w słynnej sprawie Państwa Dziubak po wyroku TSUE C-260/18. Oznacza to, że kredytobiorcy świadczą na podstawie nieuczciwych zapisów umownych.
Wobec faktu, iż banki dążą do zawieszania postanowień z uwagi na kolejne pytania do TSUE w sprawach frankowych lub przewlekania procesów, kredytobiorcy mogą rozważać taką możliwość – w szczególności w obliczu wzrostu kursu CHF z powodu koronawirusa. Oczywiście zaprzestanie spłaty wiąże się z koniecznością indywidualnego skonsultowania umowy i wystąpienia jednocześnie na drogę sądową – aby w postępowaniu sąd potwierdził nieuczciwość postanowień umownych, która stałą się podstawą do zaprzestania spłaty.„Sądy wciąż niechętnie wstrzymują spłaty kredytu na czas procesu. Dlatego, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów i uwzględniając wskazania Komisji Europejskiej oraz orzecznictwo TSUE, jak też bieżącą linię orzeczniczą Sądu Najwyższego – przygotowaliśmy specjalną ofertę dla frankowiczów, którzy chcą pozwać bank, a następnie zaprzestać spłaty kredytów. Frankowicze nie muszą czekać na wyroki sądów – lecz mogą egzekwować to, co wynika z prawa UE” – dodaje mec. Barbara Garlacz. Na brak spłaty mogą powołać się w szczególności kredytobiorcy mBanku oraz Millennium – gdyż w ich umowach znajdują się klauzule, których nieuczciwość została już przesądzona przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz zostały one wpisane do rejestru postanowień niedozwolonych prowadzonego przez Prezesa UOKiK. W przypadku dojścia do procesu klienta z bankiem i zasądzenia na rzec tego pierwszego zwrotu kwoty wpłaconych kapitału i odsetek Wierzyciel taki może uzyskawszy klauzulę wykonalności skierować sprawę do Komornika celem przymusowego odzyskania długu co w praktyce przy podmiotach bankowych jest dość szybkim procesem.

Kwota wolna od potrąceń komorniczych w 2021 r.

W Polsce działa obecnie 1 858 komorników. Każdy z nich – prowadząc egzekucję z wynagrodzenia za pracę – nie może pozostawić pracownika bez środków do życia i musi zostawić mu kwotę wolną od potrąceń. W 2021 r. zwiększa się ona o 200 zł brutto – w porównaniu do 2020 r. – i wynosi 2 800 zł brutto. W gorszej sytuacji są dłużnicy zatrudnieni na podstawie umowy o dzieło lub zlecenia czy pracujący na niepełnym etacie – przepisy nadal nie chronią ich bowiem przed egzekucją komorniczą. Wyjątkiem są osoby, dla których umowa zlecenie stanowi jedyne, powtarzalne źródło dochodu, wtedy dłużnicy korzystają z analogicznej ochrony do tej jaką zapewnioną mają pracownicy etatowi.

Egzekucja z umowy zlecenie

W egzekucji z umowy zlecenie musimy rozróżnić dwie sytuacje. Pierwsza, kiedy umowa stanowi nasze jedyne źródło utrzymania i druga, kiedy jest dodatkiem do wynagrodzenia. Co do zasady komornik, który dokonuje zajęcia wynagrodzenia z umowy zlecenie, zajmuje całą kwotę wynagrodzenia. Nie mam obowiązku pozostawiania na naszym koncie minimalnej kwoty tak, jak w przypadku zajęcia wynagrodzenia z umowy o pracę. Pracodawca musi więc przekazać całą kwotę, mimo że ma świadomość, że takie działanie może pozbawić jego pracownika środków do życia. W takiej sytuacji to na dłużniku spoczywa obowiązek zasygnalizowania komornikowi, że zajęte przez niego wynagrodzenie jest jego stałym i jedynym dochodem. Przepisy przewidują, że jeżeli taka sytuacja ma miejsce, a wynagrodzenie z umowy zlecenie jest świadczeniem powtarzającym się, którego celem jest zapewnienie utrzymania, stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu pracy, które nie pozwalają zająć całej pensji. Aby jednak tak się stało, zatrudniony dłużnik musi skontaktować się z komornikiem i zażądać ograniczenia egzekucji powołując się na art. 833 § 2 kpc. W razie odmowy – złożyć skargę na czynności komornika. Dopiero pismo od komornika o zastosowaniu ograniczenia egzekucji pozwoli pracodawcy wypłacić minimalną kwotę pracownikowi. Inaczej będzie rysować się sytuacja w przypadku egzekucji z umowy zlecenie stanowiącej dodatek do wynagrodzenia. Tu, podobnie jak w przypadku zajęcia premii przez komornika wypłacana kwota w całości trafi do wierzyciela.

Zajęcie premii przez komornika

Wynagrodzenie zasadnicze to nie jedyny element, z którego pracodawca musi dokonać potrącenia. Oprócz tego są to również: dodatkowe premie, nagrody uznaniowe, wynagrodzenie za nadgodziny, wynagrodzenie urlopowe, odprawa pieniężna z tytułu zwolnienia albo odszkodowania, czy nagrody jubileuszowe. Egzekucji będzie podlegać również dodatkowa umowa zlecenie zawarta z pracodawcą. Wszystkie powyższe elementy stanowią wynagrodzenie za pracę. Oznacza to, że podlegają one zarówno ochronie przed potrąceniem, jak i samemu potrąceniu. Na jakich zasadach się to odbywa? Zajęcie premii przez komornika odbywa się na takich samych zasadach jak zajęcie wynagrodzenia. Nie ma znaczenia czy premia jest premią uznaniową, świąteczną czy roczną. Każda z nich jest dodatkiem do wypłaty pracownika i traktuje się ją jako kwotę powiększającą wynagrodzenie. Tym samym komornik będzie miał prawo dokonać jej zajęcia. Podobnie jak w przypadku egzekucji z wynagrodzenia obowiązują kwoty wolne od potrąceń 2020. Przy zajęciu premii nie ma znaczenia czy jest ona wypłacana razem z wynagrodzeniem zasadniczym, czy oddzielnie. Kwota wpłat w danym miesiącu jest po prostu sumowana. Niestety, ale podobnie będzie przedstawiać się zajęcie wynagrodzenia za nadgodziny oraz inne dodatki. Również te kwoty pracodawca ma obowiązek doliczyć do ogólnego wynagrodzenia. Całość będzie więc tak, jak we wcześniejszym przykładzie podlegać egzekucji z wynagrodzenia za pracę.

Wiek komornika podstawą do odwołania? RPO też dostrzega problem

Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do Ministra Sprawiedliwości o zmianę, a konkretnie uchylenie przepisu, zgodnie z którym komornik zostaje obligatoryjnie odwołany ze zajmowanego stanowiska, jeżeli ukończył 65 rok życia. Obniżenie wieku emerytalnego komorników z 70 do 65 lat było jednym z elementów reformy obowiązującej od 1 stycznia 2019 r. Zdaniem wielu, odwołanie komornika sądowego z chwilą ukończenia 65. roku życia skutkuje traktowaniem komorników w sposób mniej korzystny w porównaniu do innych osób wykonujących prawniczą działalność zawodową i posiadających status funkcjonariusza publicznego lub zawodu zaufania publicznego, mowa więc o notariuszach, sędziach, czy prokuratorach. Dodatkowo można wskazać, że jeżeli w pracy komornika nie odnotowano przypadków istotnych uchybień, a kontrole przeprowadzane w kancelarii takiego komornika kończyły się pozytywną oceną jego pracy, to automatyczne wygaszenie jego uprawnień zawodowych należy ocenić jako ingerencję niezgodną z zasadą proporcjonalności, a idąc dalej należy ją z całą stanowczością ocenić jako dyskryminującą. Charakter pełnionej służby przez komornika mieści się w katalogu zawodów prawniczych, nie różni się on w istotny sposób od innych zawodów zaufania publicznego. Stopień informatyzacji egzekucji jest jednak tak dalece posunięty, iż w znaczący sposób ma wpływ na metodykę pracy komornika sądowego. Stan fizyczny komornika w odniesieniu do osobistego wykonywania przez niego wielu czynności nie ma dziś żadnego znaczenia. Na uwagę zasługuje także fakt, iż dostęp do zawodu komornika jest dziś właściwie nieograniczony. Do środowiska komorników sądowych mają dziś dostęp młodzi, coraz lepiej wykształceni ludzie. Niestety statystyki pokazują, iż zainteresowanie zawodem komornika sądowego jest znikome i z roku na rok spada

Terminy przedawnienia roszczeń w działalności gospodarczej

Termin przedawnienia to termin, w którym wierzyciel może dochodzić swoich roszczeń przy pomocy organów państwa (sądów, komorników). Jeżeli przed upływem terminu przedawnienia wierzyciel wniesie sprawę do właściwego sądu to może liczyć, że sąd rozpatrzy sprawę, a następnie komornik przeprowadzi egzekucję. Co prawda po upływie terminu przedawnienia dług nadal istnieje, jednak przekształca się w zobowiązanie naturalne co oznacza, że powyższa ochrona dłużej nie przysługuje.
W tym przypadku wierzyciel nadal może poszukiwać pomocy przed sądem, jeżeli jednak dłużnik podniesie zarzut przedawnienia to sąd będzie miał związane ręce i oddali powództwo, nawet jeżeli byłoby ono w pełni zasadne. Brak powołania się na zarzut przedawnienia przez dłużnika w toku procesu powoduje, że roszczenie zostanie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem i będzie się przedawniać z upływem 6 lat zgodnie z art. 125 Kodeksu cywilnego. Kluczowe znaczenie ma więc aktywność po stronie dłużnika, polegająca na powołaniu się na zarzut przedawnienia w toku postępowania przed sądem. O ile opisana sytuacja będzie miała zastosowanie, gdy dłużnikiem jest przedsiębiorca, to w przypadku dłużnika będącego konsumentem przepisy wprowadzają pewne odmienności. We wcześniejszym stanie prawnym tj. przed 9 lipca 2018 r. w każdej sprawie to dłużnik, zarówno przedsiębiorca jak i konsument, musiał podnieść zarzut przedawnienia, a więc zwrócić uwagę sądu, że zobowiązanie się przedawniło.
Po nowelizacji, sąd z urzędu bierze pod uwagę upływ okresu przedawnienia w sprawach przeciwko konsumentowi. Jeżeli więc przedsiębiorca (wierzyciel) prowadzący np. sklep ze sprzętem elektronicznym będzie chciał dochodzić zapłaty za towar po upływie okresu przedawnienia, konsument (dłużnik) nie musi podnosić zarzutu przedawnienia, ponieważ sąd weźmie tą okoliczność pod uwagę z urzędu i oddali powództwo sprzedawcy. Artykuł 118 Kodeksu cywilnego wprowadza zasadę zgodnie, z którą roszczenia związane z prowadzeniem działalności gospodarczej przedawniają się upływem okresu 3 lat. Krótszy termin mogłyby być niewystarczające dla zabezpieczenia interesów przedsiębiorców, natomiast dłuży termin np. 6- letni jak w przypadku większości roszczeń wprowadzałby nazbyt dużą niepewność w obrocie gospodarczym. 3-letni okres przedawnienia działa swego rodzaju mobilizująco, jednocześnie nie ograniczając ponad miarę możliwości szukania ochrony prawnej swoich interesów przez przedsiębiorców.
Oceniając długość terminu przedawnienia w konkretnym przypadku przedsiębiorca powinien dokonać analizy, czy roszczenie jest związane z prowadzoną działalności. Jak wskazał Sąd Najwyższy w jednym z orzeczeń, należy poszukiwać „normalnego funkcjonalnego związku przyczynowego” roszczenia z jej prowadzeniem. Pod uwagę bierzemy okoliczności danej sprawy, datę powstania zobowiązania, czy sposób powstania zobowiązania.
Przy czym, omawiany 3-letni termin przedawnienia będzie miał zastosowanie nie tylko w przypadku roszczeń z różnego rodzaju umów zawieranych z kontrahentami, ale także z czynów niedozwolonych, czy bezpodstawnego wzbogacenia. Do zastosowania 3-letniego terminu przedawnienia nie jest wymagane, aby obie strony stosunku prawnego, z którego wywodzi się roszczenie majątkowe, prowadziły działalność gospodarczą. Wystarczy, że działalność gospodarczą prowadzi jedynie strona dochodząca roszczenia, które wiąże się z tą działalnością. Jeżeli mimo dogłębnej analizy przypadku przedsiębiorca ma wątpliwości, czy dane roszczenie ma rzeczywiście związek z prowadzeniem działalności gospodarczej to sugeruje się przyjąć szerokie znaczenie tego pojęcia. Oznacza to, że w razie wątpliwości zasadnym będzie przyjęcie, że roszczenie jest związane z prowadzeniem działalności gospodarczej.
Termin 3-letni jest terminem ogólnym dla roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. Oznacza to, że znajdzie on zastosowanie, gdy przepisy szczególne nie stanowią inaczej. Badając termin przedawnienia danego roszczenia w pierwszej kolejności należy sprawdzić, czy dla danego roszczenia przepisy prawa nie przewidują szczególnego terminu przedawnienia. Taka sytuacja będzie miała miejsce np. w przypadku umowy zlecenia, czy umowy o dzieło gdzie termin przedawnienia wynosi 2 lata. Inny przykład stanowi umowa przewozu, gdzie przewidziano roczny termin przedawnienia.
W sytuacji, gdy przepisy nie przewidują szczególnych rozwiązań co do terminu przedawnienia, wtedy należy zastosować termin ogólny 3-letni z art. 118 Kodeksu cywilnego przewidziany dla roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. Z tego rodzaju sytuacjami przedsiębiorcy często będą mieli do czynienia w przypadku umów nienazwanych m.in. umów o współpracę regulujących wiele różnych aspektów współpracy między kontrahentami.

Komornik może zająć polisę, ale nie zgarnie całej wypłaty

Rosnąca liczba postępowań egzekucyjnych sprawia, że dłużnicy często pytają o to, czy komornik może zająć odszkodowanie albo świadczenie otrzymane z umów ubezpieczeniowych. Odpowiedź zależy od tego, o jaką polisę chodzi. Ale jeśli ktoś ma polisolokatę, musi liczyć się z tym, że zostanie pozbawiony oszczędności, które się na niej znajdują.
Rozporządzenie ministrów finansów oraz sprawiedliwości z 4 lipca 1986 r. w sprawie określenia granic, w jakich świadczenia z ubezpieczeń osobowych i odszkodowania z ubezpieczeń majątkowych nie podlegają egzekucji sądowej (Dz.U. 1986 nr 26 poz. 128) reguluje krótko ile pieniędzy z odszkodowania może zająć komornik.
Według § 1 tego rozporządzenia świadczenia pieniężne z ubezpieczeń osobowych i odszkodowania powiązane z polisami majątkowymi nie podlegają egzekucji w trzech czwartych. Możliwa jest zatem egzekucja tylko do wysokości jednej czwartej wartości świadczenia z ubezpieczenia osobowego lub odszkodowania z polisy majątkowej, czyli np. z polisy NNW, mieszkaniowej czy komunikacyjnej.
Innemu ograniczeniu podlegają należności wypłacone w związku ze śmiercią tytułem zapomogi lub jednorazowego zaopatrzenia pod jakąkolwiek nazwą albo z tytułu ubezpieczenia na pokrycie kosztów pogrzebu. W tym przypadku komornik może zająć tylko środki potrzebne na opłacenie kosztów związanych z pochówkiem. Przepisy przewidują jednak wyjątki, kiedy możliwa jest egzekucja w pełnej wysokości, bez żadnych ograniczeń. Dotyczy to roszczeń alimentacyjnych i roszczeń powstałych z tytułu nieopłacenia składek na ubezpieczenia osobowe bądź majątkowe.

Polscy emeryci zadłużeni na kilka miliardów złotych

Łączne zadłużenie polskich emerytów to 6,37 mld zł. Takie długi w sumie mają setki tysięcy starszych osób. Za długi wielu z nich ścigają komornicy.
Według danych KRD na koniec stycznia w rejestrze wciąż było 354 836 zadłużonych emerytów, a ich łączne zadłużenie wynosiło aż 6,37 mld zł. Średnie zadłużenie jednego emeryta to 17 954,79 zł. Wszystko przez niskie emerytury. Niestety wydatki emerytów wciąż są wysokie. Opłacają leki, mieszkanie, rosną także ceny w sklepach, a dodatkowo wielu pomaga swoim dzieciom czy wnukom.
Porównując styczeń 2021 do początku ubiegłego roku, to suma zaległości emerytów w bazie Krajowego Rejestru Długów spadła o ponad 100 mln zł.
To jedyna grupa, która w minionym roku spłaciła część swojego zadłużenia, a emerytów z długami jest o blisko 21 tys. mniej niż przed rokiem.
Jednak z emerytury komornik ma prawo jednorazowo zająć maksymalnie 25 proc. świadczenia i spod egzekucji wyłączona jest trzynasta emerytura.
W przypadku zaległości alimentacyjnych maksymalne zajęcie wynosi 60 proc. świadczenia emerytalnego, a w przypadku zaległych płatności za pobyt w domach pomocy społecznej, zakładach opiekuńczo-leczniczych czy zakładach pielęgnacyjno-opiekuńczych to 50 proc. emerytury.

Zawodowcy. Niełatwy, ale potrzebny zawód: komornik sądowy

Stresujący, wymagający i odpowiedzialny – taki jest zawód komornika. Za najtrudniejsze zadanie w tym fachu uchodzą tzw. czynności terenowe, gdy rozmawia się z dłużnikiem. Jeśli robi się nerwowo, bywa wzywana nawet policja. Wynagrodzenie komornika? Na początku drogi, podczas dwuletniej aplikacji, można zarobić 3,5 tys. zł na rękę. Ale gdy posiada się własną kancelarię komorniczą, kwoty są większe – od 5 do 10 tys. zł netto, w zależności m.in. od liczby prowadzonych spraw. Na czym polega praca komornika dowiecie się w najnowszym odcinku programu Zawodowcy.
link do odcinka: https://www.money.pl/gospodarka/zawodowcy-nielatwy-ale-potrzebny-zawod-komornik-sadowy-6619843982502017v.html

Doręczanie przesyłek sądowych

Jednym z poważnych problemów związanych z doręczaniem korespondencji sądowej jest brak jej odbioru przez adresata. W takich sytuacjach, gdy nie odbierze on dwukrotnie przeznaczonej do niego przesyłki, uznawana jest ona za doręczoną. W rzeczywistości może jednak wcale nie być ona dostarczona, a adresat może w ogóle nie zdawać sobie sprawy z korespondencji. Od 2019 roku takie uprawnienia mają również komornicy sądowi, którzy na zlecenie mogą doręczyć przesyłki bezpośrednio do adresatów. Dzięki temu ryzyko niedoręczenia korespondencji jest znacznie niższe, co powoduje, że sprawy sądowe nie są narażone na opóźnienia i mogą toczyć się odpowiednim tokiem. Podstawą prawną jest rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości zmieniające Regulamin urzędowania sądów powszechnych, które weszło w życie 9 września 2020 r. Proces doręczenia korespondencji przez komornika odbywa się na wniosek. Wnioskodawcą w tym przypadku może być powód.

Wnioski potrzebne do zlecenia usługi doręczenia korespondencji można znaleźć obecnie online na stronach internetowych kancelarii komorniczych. Wniosek należy pobrać, wypisać, a następnie przekazać do komornika. Warto podkreślić, że wniosek przekazywany jest do komornika, w którego obszarze działania znajduje się adres doręczenia. Nie ma zatem możliwości wybrania komornika spoza rewiru. Następnie pismo przekazywane jest do komornika, który udaje się do adresata w miejscu jego zamieszkania. Tam przesyłka przekazywana jest do adresata, co jest odpowiednio potwierdzane jego pismem. Gdy adresat nie chce pokwitować odbioru przesyłki, wtedy także jest do odpowiednio zatwierdzane w protokole.
W przypadku, gdy komornik nie zastaje adresata na miejscu, w takiej sytuacji jest zobowiązany do rozpytania sąsiadów, ustalenia jego nowego adresu zamieszkania. Koszty doręczenia korespondencji przez komornika

Za doręczenie korespondencji komornik Michał Mitoń działający przy tut. Sądzie Rejonowym dla Warszawy Woli pobiera przepisane prawem opłaty. Są one oznaczone z góry w przepisach. Stała opłata wynosi 60 złotych. Jest ona pobierana od każdego adresu. Dodatkowo także naliczane są inne płaty, w tym 40 złotych za ustalenie aktualnego miejsca zamieszkania adresata pisma oraz 20 złotych zryczałtowanych kosztów dojazdu, gdy odległość pomiędzy siedzibą komornika a miejscowością doręczenia wynosi więcej niż 10 kilometrów.

Do czego służy skarga na czynności komornika

Skarga na czynności komornika ma na celu stwierdzenie przez sąd, czy czynność dokonana przez komornika była wadliwa. Uwzględnienie przez sąd skargi nie przesądza jednak o ostatecznym wyniku postępowania egzekucyjnego. Nie zobowiązuje również komornika do zwrotu wadliwie wyegzekwowanej od dłużnika wierzytelności. Stwierdza wyłącznie, że w trakcie postępowania egzekucyjnego doszło do nieprawidłowości. Dłużnik, który w wyniku wadliwie dokonanej czynności egzekucyjnej poniósł szkodę, może domagać się jej naprawienia, dochodząc roszczenia w postępowaniu cywilnym. Skargę na czynności komornika można wnieść w dwóch przypadkach:

gdy komornik dokonał wadliwej czynności (np. gdy dłużnik, przeciwko któremu wszczęto postępowanie egzekucyjne, dobrowolnie spłacił dług, może on złożyć skargę na czynności komornika w zakresie obciążenia go kosztami egzekucyjnymi) gdy komornik zaniecha czynności, do której był zobowiązany (komornik odmówił uchylenia zajęcia wierzytelności, której egzekucja w myśl przepisów prawa jest nie dopuszczalna, np. w przypadku gdy zajęta wierzytelność z rachunku bankowego przekroczy limit 75% minimalnego wynagrodzenia za prace).

Skarga na czynności komornika – komu przysługuje?
Kodeks postępowania cywilnego w artykule 767 § 2 ogranicza krąg osób legitymowanych do wniesienia skargi na czynności komornika, do podmiotów, których prawa zostały naruszone albo zagrożone w trakcie postępowania egzekucyjnego. Osoba składająca skargę musi określić również swój interes prawny. Dodatkowo do wniesienia skargi na czynności komornika ma również prawo:
• prokurator;
• Rzecznik Praw Obywatelskich;
• Rzecznik Praw Dziecka;
• organizacje pozarządowe;
• sąd lub inny organ, który zażądał wszczęcia egzekucji.
Skarga na czynności komornika – na jakie czynności przysługuje?

Zgodnie z artykułem 767 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego, skargę na czynność komornika zawsze należy kierować do sądu rejonowego. Sądem właściwym do rozpoznania skargi jest sąd, przy którym działa komornik. W przypadku, gdy do przeprowadzenia egzekucji wybrany został komornik spoza właściwości ogólnej, skargę rozpoznaje sąd, który byłby właściwy według zasad ogólnych.
Właściwość komornika z kolei zależy od rodzaju wierzytelności, której dotyczy egzekucja:
• W przypadku egzekucji z ruchomości, nieruchomości, odebrania rzeczy, eksmisji – właściwy jest ten, w którego rewirze znajdują się te przedmioty.
• W przypadku egzekucji z wynagrodzenia, renty lub emerytury, rachunku bankowego i wierzytelności właściwy jest ten komornik, na terenie którego zamieszkuje dłużnik.
Jakie są terminy wniesienia skargi na czynności komornika?

Artykuł 767 § 4 kodeksu postępowania cywilnego określa tygodniowy termin na wniesienie skargi na czynności komornika. Ustawodawca, w zależności od podstawy wniesienia skargi, w różny sposób określa początek biegu terminu:

• Od dnia dokonania czynności – gdy strona lub osoba, której prawo zostało przez czynność komornika naruszone bądź zagrożone, była przy czynności obecna lub była o jej terminie zawiadomiona;
• Od dnia zawiadomienia o dokonaniu czynności – w innych przypadkach
• Od dnia powzięcia wiadomości przez skarżącego o dokonanej czynności – w przypadku braku zawiadomienia;
• Od dnia, w którym skarżący dowiedział się, że czynność miała być wykonana – w przypadku skargi o zaniechanie;
• W przypadku licytacji skarga składana jest w trakcie trwania aukcji i musi być wpisana do protokołu licytacji.
Skarga na czynności komornika – skutki jej wniesienia

W przypadku, gdy do sądu wpłynie skarga na czynności komornika, sąd może:
• W całości lub w części uwzględnić skargę, w takim zakresie, w jakim była uzasadnioną wadliwą czynność komornika;
• Oddalić skargę, jeśli nie znajdzie w postępowaniu komornika żadnych nieprawidłowości;
• Odrzucić skargę, jeśli została złożona po terminie lub z innych przyczyn była niedopuszczalna.